Otrzymaliście od Pana dar roztropności. Otrzymaliście także dar przeżywania rozkoszy. Otrzymaliscie dar miłowania. Dlaczego nie chcecie umiejętnie z nich korzystać? Dlaczego w dążeniu do spełniania samych siebie ranicie osoby sobie najbliższe? Co człowiekowi przeszkadza w tym, aby korzystając z wszystkich darów Boga, spełniał jednocześnie przykazanie: miłuj bliźniego swego jak siebie samego?
Czy oczekujesz ode mnie odpowiedzi na te pytania? A może wolisz zapomniećo tych wszystkich okolicznościach w jakich złamałeś swoje własne, kiedyś święte, zasady? Czy potrafisz to rozważyć już teraz? Czy potrafisz spojrzeć w głąb własnej duszy bez obawy, że spotkasz sie tam z twoim najdoskonalszym z sędziów?
Tagi: jest jeden bóg
skomentuj (0)
Zadajesz pytanie gdzie najlepiej możesz rozmawiaćz Bogiem? Czy do tego celu niezbędne jest specjalne miejsce? Czy wymagane jest tworzenie jakichś specjalnie uroczystych okoliczności? Nic podobnego. Wystarczy tylko żeby był to czas przeznaczony wyłącznie na tę rozmowę, aby był to czas skupienia... bo nie wypada rozmawiać z Ojcem o bardzo ważnych sprawach wówczas, gdy twój umysł zajęty jest jeszcze innymi czynnościami. Po prostu zatrzymaj się na chwilę, skup się i... to wszystko. Bo tylko tyle wystarczy, aby twój Bóg przemowił do ciebie tak, byś go usłyszał. I tyle samo wystarczy, by twój Bóg usłyszał twoje wołanie.
Niech inni wznoszą budowle na kształt pałaców, które nazywają domami bożymi. Niech tam przychodzą, aby się modlić. Gorzej, jeśli oni tam przychodzą, aby bluźnić swemu Panu praktykowaniem pogaństwa i bałwochwalstwa! Gorzej, że ich przewodnicy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że spotkania w tych miejscach niewiele mają wspólnego z Bogiem, choć wciąż się do Niego odwołują. Bo to nie Bóg wzywa ich na te spotkania,ale chęć zysku, a także chęć zawładnięcia i rządów umysłami ludzkimi. Bluźni ten, kto w imię Boga czyni zło, a wielekroć bardziej bluźni Bogu ten, kto w jego imię sprowadza na manowce bałwochwalstwa swego bliźniego.
Tagi: jest jeden bóg
skomentuj (0)
Nie będziesz miał bogów innych przede Mną! - oto, bodaj najważniesze, przykazanie dane nam przez samego Stwórcę. Otrzymaliśmy je niczym drogowskaz na całą naszą drogę, abyśmy już nigdy nie musieli się zastanawiać, kogo mamy czcić, komu dziękować za to co już otrzymaliśmy, do kogo się zwracać, gdy znajdujemy się w potrzebie. Do tego wszystkiego nie są nam potrzebni pośrednicy - my sami, i na codzień i od święta, rozmawiamy z naszym Panem, który skoro jest wszędzie to jest także w nas i doskonale zna nasze potrzeby i posiada moc, aby możliwe było ich spełnienie. Zapomnij, że nie jesteś godzien, aby twój Pan przyszedł do ciebie! Zapomnij te słowa na zawsze, bo nie ma godniejszego od ciebie, aby z twoim Panem o twoich sprawach mógł rozmawiać. Te słowa, że nie jesteś godzien, zostały wymyślone przez kościół po to, aby ciebie od nich uzależnić, abyś czuł swoją małość wobec potęgi tych, którzy nałożywszy czarne i purpurowe szaty, mienią się byc namiestnikami Boga na Ziemi. Nie potrafią tylko odpowiedzieć na jedno pytanie: po co Bogu namiestnicy, skoro jest zawsze i wszędzie?
Jak się masz do Niego zwracać? Zwyczajnie - tak jak umiesz. Jesteś Jego dzieckiem - dzieckiem bożym - i dlatego twój Pan usłyszy i zrozumie każde twoje slowo, każdą myśl, dokładnie tak jak rodzice rozumieją gaworzenie i pierwsze nieporadne słowa swojego dziecka. A później bedzie już tylko łatwiej, bo nawiązanie tej pierwszej nici porozumienia jest zawsze najtrudniejsze.
Zastanawiasz się czasem nad tym czy Bóg jest, czy może Go nie ma? Nie ma nic zdrożnego w stawianiu takiego pytania - to naturalne, bo wszak On sam nie ułatwia nam rozstrzygnięcia tego dylematu. Ja także ci tego nie ułatwię, choć wiem, że jest i posiadam na to moje własne dowody i przesłanki. Ale nie szukałem ich w pismach czy twierdzeniach innych ludzi - zarówno ludzie jak i dzieła ich rąk i umysłów mogą być nie tylko mylące, ale wręcz kłamliwe (na takim zakłamaniu opierają się wszystkie religie). Moje przeświadczenie opiera się na moim własnym doświadczeniu, a ponieważ dotyczy wyłącznie mnie, to nie mogę oczekiwać od ciebie, że uznasz je za prawdę - prawdy szukaj na własną rękę, czyli w sobie, we własnym doświadczeniu.
W kolejnych spotkaniach znajdziesz wskazówki jak tego "sprawdzenia" dokonać. Ale to też nie będzie test na istnienie Boga, bo On nie potrzebuje żadnych testów, On istnieje wraz z twoim istnieniem, gdyż jesteś Jego częścią - jesteś dzieckiem bożym. Zostałeś przez Boga stworzony (dzieło stworzenia trwa nadal, nie zostało zakończone i pewnie nigdy nie będzie), aby wypełnić Jego wolę istnienia i twórczego, ograniczonego jedynie twoimi chęciami i fizycznymi możliwościami, działania. Zostałeś stworzony po to, aby swym istnieniem potwierdzać Jego istnienie, aby być świadectwem i je unaoczniać całym swoim życiem, całym swoim postępowaniem. Tego właśnie nauczał Jezus, który także był dzieckiem bożym - dokładnie takim samym jak ty i ja i wszyscy ci, który żyją współcześnie z nami, którzy nas poprzedzali i którzy przyjdą po nas.
Zatem... szukaj Boga w sobie. Już od teraz. Już od dziś.
Tagi: jest jeden bóg
skomentuj (1)
Zastanawiasz się nad tym w jaki sposób i gdzie możesz porozmawiać z twoim Bogiem. Masz Mu bowiem wiele do powiedzenia, ale jeszcze więcej masz pytań, na które do tej pory nie padła żadna zadowalająca odpowiedź. A czy wiesz o tym, że możesz z Nim rozmawiać w każdym miejscu i w każdym dowolnie wybranym przez ciebie momencie? To tylko kwestia twojej woli, bo twój Pan nie narzuca w tej mierze żadnych norm, nie ustala żadnych nakazów i zakazów. A w jaki sposób? To proste: wystarczy chwila ciszy, a z pewnością usłyszysz Jego głos. To On towarzyszy ci przez całe twoje dotychczasowe życie! To On napomina ciebie, gdy cokolwiek niedobrego się zdarza! To jest właśnie Ten, który jest! Mówi się o Nim, że to wewnętrzny głos sumienia, że to tylko twoje myśli... Ale zastanów się nad tym głębiej: kim jest ten, który jest najbardziej arbitralnym i sprawiedliwym sędzią twojego życia? Czy to może być tylko i wyłącznie twoje własne sumienie? To właśnie jest twój Stwórca.
Mów do Niego, a z pewnością otrzymasz odpowiedź - tę najwłaściwszą. Przed Nim niczego nie ukryjesz, nigdzie nie uciekniesz. Przed nim nie udawaj, a kłamstwo po prostu nie ma sensu. Jeśli ci czegoś trzeba to po prostu o tym mów. To nie ma być modlitwa, to nie ma być proszenie - po prostu mów, bo dzieło stworzenia nie zostało jeszcze zakończone i wszystko jest możliwe.
Tagi: jest jeden bóg
skomentuj (0)
Twój Pan stworzył ciebie na swój obraz i podobieństwo. Stworzył po to, byś realizował jego zamysł istnienia, rozmnażania się, tworzenia na Jego chwałę. Tworząc ciebie dał ci te przymioty, które sam posiada, a zatem i wolną wolę, i umiejętności i zdolność wybierania między tym co dobre, a tym co złe. Dał ci zdolność przeżywania lęku i rozkoszy. To wszystko w tym celu byś mógł w pełni korzystać z tych wszystkich dobrodziejstw, które przynależne są także twojemu Panu.
Otrzymałeś od Pana możliwość porozumiewania się z Nim. Możesz z Nim rozmawiać w każdej chwili, w każdym momencie i na każdy temat. Do rozmowy z twoim Bogiem nie są ci zatem potrzebni żadni pośrednicy - tenktorymowi także nie może być pośrednikiem w twoich rozmowach z Bogiem. I Pan zadaje ci teraz pytanie: dlaczego z Nim nie rozmawiasz, dlaczego pozwoliłeś, aby w twoim imieniu zwracali się do Niego inni ludzie? Wszak takie pośrednictwo w boskim planie nigdy nie było przewidziane, więc dlaczego na to pozwoliłeś, aby głos twojego Pana zastąpił głos innego człowieka?
Od tej chwili rozmawiaj ze swoim Panem bez pośredników. Od tej chwili mów swojemu Panu o wszystkim co jest dla ciebie istotne - nie ma bowiem dla twojego Ojca nic ważniejszego jak wysłuchać głosu swojego dziecka. Mów swojemu Ojcu o wszystkim czego ci trzeba - nie ma bowiem dla twojego Stwórcy nic ważniejszego jak zapewnić ci wszystko, co niezbędne temu, kto został stworzony na jego obraz i podobieństwo.
Od tej chwili dziękuj swemu Panu za każdy dzień, za każdy dar. I tylko Jemu dziękuj, bo wszystko co otrzymujesz pochodzi wyłącznie od Niego.
Tagi: jest jeden bóg
skomentuj (0)
Oto jestem, bo taka jest Jego wola. To On już niemal czterdzieści lat temu nakazał mi: nauczaj o Mnie! Ale nie powiedział wówczas jak mam to uczynić, więc uznałem, że Jego nakaz jest wyłącznie wytworem mojej wyobraźni i nie podjąłem jego wykonania. Dziś, gdy stoję w pobliżu granicy mojego życia, nakaz ten brzmi już na tyle dobitnie, że nie sposób uznać - tak jak uważałem przed laty - iż jest wyłącznie wytworem mojej wyobraźni. Dziś wiem, że już wtedy zostałem naznaczony do wypełnienia roli waszego nauczyciela, dzisiaj zrozumiałem w jaki sposób mam to uczynić.
Oto jestem i mówię: Jest Jeden Bóg JHWH i tylko Jemu macie być wierni i posłuszni. Porzućcie tych wszystkich, którzy prowadzą was na manowce, którzy przeczą Jego istnieniu szerząc bałwochwalcze praktyki niczym Żydzi, którzy nie mogli się doczekać powrotu Mojżesza. Porzućcie tych, którzy bluźnią podając się za Jego sługi. Porzućcie tych, którzy dawno o nim zapomnieli, którzy zapomnieli jego nakazów, którzy zdradliwie wciągają was w pułapkę bałwochwalstwa. Słuchajcie, co wasz Pan ma wam do powiedzenia!
Tagi: jest jeden bóg
skomentuj (0)